*****************************************************************

CMENTARZ PARAFIALNY

                    

*************************************************************

 

       Kondolencje i podziękowania 

         śp. ks. radca Piotr Wowry

 

 Apel Biskupa Diecezji dot. cmentarzy

 

 

 

 Apel o wsparcie rehabilitacji Piotra

            policjanta z Ustronia

 

                 Pokoje gościnne

 

           Ołtarz Naszej Małej Ojczyzny

 

 

 

               

 

 

 

  

                                                                                                                                                                                                                                         

 

 

 

 

 

 

       

                                                                                                                                                                          

  

 

              Darmowy licznik odwiedzin

 

 

 

 

Listy kondolencyjne, podziękowania - śp. ks. radca Piotr Wowry

Bracia i Siostry,

Drodzy Przyjaciele i Znajomi.

         Wszystkim osobom wspierającym mnie w ciągu ostatnich tygodni w obliczu choroby i hospitalizacji mojego Męża składam serdeczne podziękowanie za okazane serce. Mój Mąż od dwóch tygodni przebywał na Oddziale Klinicznym Chorób Zakaźnych Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, a wcześniej także w szpitalach w Cieszynie i w Raciborzu. Jego stan był od początku bardzo ciężki, a lekarze i pielęgniarki do końca i z ogromnym poświęceniem walczyli, aby uratować jego życie.

Ogromny ból w moim sercu i bezsilność, kiedy nie mogłam być obecna przy najukochańszej osobie,  łagodziły z jednej strony  niezwykła postawa całego personelu szpitalnego, z drugiej – sygnały wsparcia i modlitewne inicjatywy, które docierały do mnie z całego naszego Kościoła. To wszystko dawało mi nadzieję i pozwalało na codzienne funkcjonowanie w trudnej sytuacji. Wyrażam mój szacunek i szczere podziękowanie dla wszystkich Państwa, którzy pamiętaliście o mnie w swoich modlitwach i osobistych rozmowach. W trudzie codziennego dnia i w wielkim smutku każde życzliwe słowo jest cenne.

Mój ukochany Mąż odszedł 7 października. Wiadomość przekazana mi ze szpitala była i jest dla mnie najtrudniejszą do przyjęcia. Mój Mąż miał zawsze w sobie niezwykły spokój i gotów był każdego obdarować dobrym słowem. Głęboko wierzę w to, że pozostawał bardzo wdzięczny wszystkim tym, którzy towarzyszyli mu w chorobie – całemu personelowi medycznemu, współpracownikom i wiernym ustrońskiej parafii, duchownym naszego Kościoła, duchownym i wiernym Kościoła rzymsko-katolickiego, Zakonowi Dominikanów, Zakonowi Boromeuszek, Zakonowi Salwatorianów, rodzinie, przyjaciołom i znajomym pamiętającym o nim w swoich modlitwach.

Niech dobry Bóg wyposaży wszystkich nas w dobie pandemii w siłę i hart ducha w niesieniu pomocy i wsparcia drugiemu człowiekowi w chorobie. Niech zachowuje w zdrowiu personel medyczny i wszystkich nas, szczególnie w tych dniach, kiedy tak wiele osób zmaga się z wirusem SARS-CoV-2 i chorobą COVID-19. Niech towarzyszy także i tam, gdzie współczesna wiedza medyczna pozostaje bezradna wobec choroby i ludzkich tragedii. Kontakt, wzajemne relacje, modlitwa – to wszystko jest dla chorych i ich rodzin darem i nadzieją, czego sama w ostatnich tygodniach doświadczyłam.

W modlitwie za każdego z Państwa i ze szczerym podziękowaniem za okazane wsparcie składam wyrazy szacunku i wdzięczności. 

Karina Wowry

***

Trudno w kilku zdaniach podziękować Naszemu Proboszczowi w imieniu radnych, chórzystów, wolontariuszy, członków stowarzyszeń i grup działających w parafii, pracowników. Tym bardziej trudno, że w wielu z nas tlą się jeszcze iskry nadziei, że to zły sen, przecież to niemożliwe…

Wszyscy, którzy znali Księdza wiedzą jakim był: prawdziwy, sumienny, stroniący od konfliktów, pomocny, zawsze miły i sympatyczny, otwarty na dialog i rozmowę, spolegliwy. Wspierany przez żonę był znakomitym organizatorem a nade wszystko bardzo dobrym gospodarzem. Dla nas - był mądrym, cierpliwym, wyrozumiałym szefem.

Jesteśmy wdzięczni za każdą wspólną chwilę, za słowa, kazania, ślubne błogosławieństwa, chrzty naszych dzieci, wlewanie nadziei przy żegnaniu bliskich. Jesteśmy wdzięczni za wielką służbę Bogu i ludziom.

Wielu z nas nie zdążyło powiedzieć dziękuję, przepraszam. Nie zdążyliśmy się pożegnać.

Księże, odszedłeś cicho, że ani uwierzyć, ani się pogodzić…, daleko stąd, samotnie mimo, że setki ustrońskich, katolickich i ewangelickich serc żarliwie wołało „Panie, zmiłuj się!”

Tu, w parafii, już nic nie będzie takie samo, ale chcemy, wdzięczni, podążać drogą wyznaczoną przez Księdza, pomnażać Księdza dorobek, dbać o to co Ksiądz nam pozostawił…

Bóg zapłać za wszystko… Odpocznij w Pokoju… Czuwaj nad nami… Żal mi Ciebie Przyjacielu… Do zobaczenia… Z Bogiem…

W imieniu Rady Parafialnej i wspołpracowników - Marcin Janik

***

Mowa pożegnalna wygłoszona na cmentarzu ewangelickim w czasie uroczystości pogrzebowych ks. radcy Piotra Wowry.
Piotr, widząc wichurę, zląkł się i gdy zaczął tonąć zawołał mówiąc: Panie, ratuj mnie. Jezus zaraz wyciągnął rękę i uchwycił go. Mt 14,30-31
3 tygodnie.., dokładnie tyle ks. Piotr przebywał w szpitalach. 3 tygodnie które zmieniły wszystko. Był to czas niepewności, bólu, ale i nadziei, targowania się z Bogiem o każdy kolejny dzień. Czas nieustannej modlitwy żony, rodziny, przyjaciół, duchownych wszystkich których życiowe drogi w pewnym momencie skrzyżowały się z drogą ks. Piotra. W wielu przypadkach nasze drogi życia przez krótszy czy dłuższy czas biegły równolegle, dla mnie ten czas trwał 9 lat. I słowo które po tych wszystkie latach miało by wg nie scharakteryzować ks. Piotra Wowry to słowo autentyczność. Był szczery w tym co mówił i robił. To co głosił z ambony, co przekazywał kolejnym pokoleniom w czasie lekcji religii, rozmów duszpasterskich, przekładało się na jego codzienne życie. Ufał Bogu i ludziom.. zawsze widząc w drugim człowieku bliźniego. Przez ten ostatni czas wielokrotnie słyszałem zapewnienia o modlitwie od osób, które nie do końca podejrzewałbym o tak otwarte wyrażanie swojego zaufania Bogu. Tak właśnie ks. Piotr oddziaływał na otoczenie, sprawiając że Ci wszyscy którzy dotąd nosili swoje życiowe maski, zdejmowali je stając przed Bogiem i w zaufaniu prosząc o pomoc…
Kiedy zostałem poproszony o wygłoszenie dzisiejszych słów pożegnania nie do końca czułem się na siłach by temu podołać, aż otrzymałem od pani Kariny kartkę która pozostała na biurku męża. Była to jedna z mów pogrzebowych, której fragment pozwolę sobie przytoczyć:
"Dla człowieka, który nie ma wiary śmierć jest klęską bez odwrotu, otchłanią bez dna, beznadzieją i bezsensem. Dla człowieka wierzącego śmierć jest trudnym i bolesnym doświadczeniem, ale w tym trudzie i doświadczeniu jest światło, jest nadzieja. Tę nadzieję wyrażają słowa naszej modlitwy: życie Twoich wiernych o Panie, zmienia się ale nie kończy, i gdy rozpadnie się dom doczesnej pielgrzymki znajdą przygotowane w niebie wieczne mieszkanie.”
Te słowa wypływają z zaufania Bogu, z nadziei na wieczne życie w Ojcowskim Domu. Przez ostatnie 3 tygodnie tonęliśmy, próbowaliśmy się złapać każdej kłody dryfującej po powierzchni wody. Aż nasz wzrok skupił się na Jezusie. Wołaliśmy ratuj nas, ratuj mojego męża, brata, wujka, przyjaciela, duszpasterza.
Jezus zaraz wyciągnął rękę i uchwycił go.
Być może w naszym mniemaniu zrobił to zbyt gwałtownie… Modliliśmy się o to by wyciągając z wody postawił go jeszcze w łodzi, by mógł dalej płynąc z nami… Lecz nasz Pan wziął ks. Piotra w soje ramiona i zabrał do siebie.
życie Twoich wiernych o Panie, zmienia się ale nie kończy…
Wierzę, że to była odpowiedź na nasze modlitwy, że Bóg wyznaczył najlepsze rozwiązanie, chociaż dziś go nie rozumiemy. Zaufajmy Panu i dziękujmy, że pozwolił nam iść razem z ks. Piotrem przez życie, dziękujmy za to wszystko co nam pozostawił, czego nas nauczył. Prośmy o to by Wszechmogący, i Miłosierny Bóg, nas pocieszył, wzmocnił naszą wiarę i pomimo niezrozumienia, napełnił nadzieją na to że zejdziemy się znów.
Dlatego nie mówię dziś żegnaj, lecz do zobaczenia w Domu Ojca. Amen
ks. Dariusz Lerch

***

Znaliśmy się prawie od zawsze, bo od naszych chrzcin, przez zajęcia religii w szkole, następnie zajęcia konfirmacyjne.
Zawsze sobie towarzyszyliśmy, wspieraliśmy. Dzięki słowom, które nam zostały przekazane stawaliśmy się coraz mądrzejsi, bardziej obyci ze światem. Ale teraz będzie inaczej, bo kierujemy się wartościami, które wynieśliśmy dzięki wspólnym spotkaniom, wspólnej modlitwie oraz wspólnych rozważaniach zaczynając od tematów związanych z Pismem świętym a przechodząc do spraw życia codziennego. Teraz naszą nabytą wiedzę przekładamy na praktykę, którą wciąż doskonalimy, bo człowiek nigdy nie był i nie będzie doskonały, lecz my staramy się dążyć do tego, aby jak najbliżej tego ideału się znaleźć. My konfirmanci pragniemy ten ostatni raz podziękować za ten trud włożony w nasz rozwój i za to, że zawsze mogliśmy liczyć na wsparcie oraz pomoc w trudnych chwilach.

Mówimy, że to ten czas ostatniego pożegnania, lecz tak naprawdę nie możemy brać tego pojęcia dosłownie, gdyż nie możemy się żegnać z tym, co doświadczyliśmy, nabyliśmy. Takich rzeczy nigdy nie wymażemy z swojej pamięci, gdyż jak powiedział pewien mądry człowiek,, Nauka to pokarm dla duszy" a my dzięki poświęconemu nam czasu najedliśmy się jej do syta. Naszych wspólnych wspomnień nie wymażemy nigdy z naszej pamięci gdyż trudno jest zapomnieć o wspaniałych chwilach, które nas łączą. My konfirmanci pragniemy skłonić swe czoła, ponieważ doznaliśmy niewiarygodnego zaszczytu, jakim było wspólne kroczenie przez nauki Jezusa.

W imieniu konfirmantów - Aleksandra Gąsior

***

Z głębokim smutkiem i żalem przyjąłem wiadomość o śmierci śp. ks. Piotra Wowrego, którego posługa duszpasterska i działalność na terenie Parafii Ewangelickiej w Ustroniu, Polanie i Dobce tak trafnie została ujęta w słowach Ks. Mieczysława Malińskiego: „W dniu ostatecznym usłyszymy oświadczenie Boga: Cokolwiek uczyniliście jednemu z braci moich najmniejszych Mnieście uczynili. To nie jest jakaś uprzejmość z Jego strony ani tylko piękna metafora. Wszyscy jesteśmy Jego stworzeniami, jego dziełem. I On się do nas przyznaje. Bo jest w nas. Przynajmniej tak, jak w dziele rzeźbiarza obecny jest sam rzeźbiarz…”

Wyrazy najgłębszego współczucia składam Pani Pastorowej Karinie Wowry. Modlę się, aby w tych trudnych chwilach, Karino, kiedy żadne słowa otuchy nie są w stanie przynieść ukojenia - świadomość Bożego Pokoju była najważniejszym wsparciem dla Ciebie i Waszych Rodzin.

Odejście Księdza Piotra nie tylko osamotniło Najbliższych, ale także i Was, Drodzy Księża i pracownicy ustrońskich parafii. Teraz Wy zostaliście powołani do tego, aby kontynuować dzieło Księdza Piotra. Swoją pracą i działalnością, Ksiądz Piotr przy wsparciu Małżonki, wytyczali kierunek rozwoju parafii. Wy, Drodzy Księża, jesteście w najlepszych latach swojego życia, na wiele spraw patrzycie z innej perspektywy: z zaangażowaniem, siłą i dobrą energią kontynuujcie dzieło Księdza Piotra – dla dobra parafii i całego Kościoła.

Odejście Pasterza osierociło cały zbór ustroński, polański, dobczański. To także i dla Was, Parafianie, jest chwila żałoby. Ważne jest, aby w tych chwilach pamiętać o tym, co łączy cały zbór, a jest to wiara Ojców naszych i pamięć śp. Księdza Piotra. Wspierajcie tych, którzy nadal będą pełnić posługę duszpasterską realizując plany i zamierzenia śp. Księdza Piotra!

A na wszystkich Waszych drogach – Z Bogiem bądźcie, aż się zejdziem znów!

Ks. Stanisław Dorda wraz z Rodziną

***

Kondolencje (link) - ks. bp prof. ChAT dr hab. Marcin Hintz, Biskup Diecezji Pomorsko-Wielkopolskiej Koscioła E-A w RP

***

Kondolencje (link) - ks. Marek Izdebski, Biskup Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w RP

***

Kondolencje (link) - ks. Tomas Tyrlik, Biskup Śląskiego Kościoła Ewangelickiego A.W.

***

Kondolencje (link) -   Jürgen Gohde, Prezydent Dzieła Diakonii Kościoła Ewangelickiego w Niemczech

***

Liebe Frau Wowry, liebe Gemeinde in Ustron,

bestürzt haben meine Frau Romie und ich vom Tod Ihres Mannes und Pfr. Piotr Wowry gehört. Das hat uns alle sehr traurig gestimmt, denn wir haben an Piotr nur die angenehmsten und freundlichsten Erinnerungen.
Ich wünsche Ihnen in Ihrer Trauer Gottes Segen.

Ich will enden mit einem Segenswort. Gott spricht zu Euch im Zeichen des Kreuzes:

Ich beuge mich zu Euch herab, wo Ihr ganz unten seid.
Ich gebe Euch Kraft genug und richte Euch auf.
Ich stelle Euch in eine Gemeinschaft, dass Ihr Euch gegenseitig helft zu leben.
Ich will Euern Blick nach vorne richten auf den Weg vor Euch.
Auch diesen Weg gehe ich mit Euch, bis wir er vollendet wird bei mir endlich zuhause.

Mit freundlichen Grüßen
Manfred Culmann

***

Szanowni Państwo,  

Z wielkim smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci pastora Piotra Wowrego.
 Wierzymy, że znajdziecie pociechę w słowach Obietnicy naszego Pana, który nigdy nie zostawia nas samych. Dzielimy Wasz ból. 
Z wyrazami współczucia
Aleksandra Trybuś-Cieślar
Karol Cieślar

***

Pan jest pasterzem moim. Psalm 23,1

Droga Pani Pastorowo, niech dobry Bóg ochrania Cię w bólu i Twojej samotności.

Anna Badura

***

Z wielkim smutkiem i żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Księdza Radcy Piotra Wowrego. To wielka strata dla Parafii, także dla całego naszego Kościoła, oraz dla Diakonii Ewangelickiej. modlitwach naszych prosimy Boga, aby pocieszył w żałobie, bólu i smutku Rodzinę Zmarłego, Społeczność Parafialną w Ustroniu. Duszpasterzom i Radzie Parafialnej życzymy Bożego wsparcia i Bożych darów w służbie w obecnym trudnym okresie. Pan Jezus mówi: "Ja jako światłość przyszedłem na świat, aby nie pozostał w ciemności nikt, kto wierzy we mnie."/ Jan 12,46/ .

Z Bogiem, diakon Renata i ks. Jan Raszykowie.

***

Z wielkim żalem przyjęłam wiadomość o śmierci Księdza Radcy Piotra Wowry i pragnę na Państwa ręce złożyć kondolencje i najszczersze wyrazy współczucia z powodu straty wspaniałego Pastora.
 
Nigdy nie zapomnę wielkiej życzliwości, jaką Pastor Wowry wraz z Małżonką otaczał moją Babcię, Emilię Troszok - oraz Jego odwiedzin u Babci w szpitalu z okazji jej 100. urodzin. 
 
Z serdecznymi wyrazami współczucia - Anna Troszok-Schatt
***

Szczęść Boże..... Może zacznę tak. Prawda jest taka, że nie jestem luteraninem ale katolikiem. Niemniej jednak coś mnie tknęło i kazało mi napisać parę słów. Bardzo serdecznie współczuję z powodu śmierci waszego Pastora, proboszcza, ks. Piotra. Pozostaje tylko podziękować za to, co czynił dla Ustronia i parafii. Drugie i równie ważne to mieć nadzieję na to, że ogląda Boga. 

Niech Wam Bóg błogosławi  w pracy na Niwie Pańskiej Szczęść Boże.

Michał Moś
***

Sehr geehrte Damen und Herren, liebe Schwestern und Brüder, liebe Angehörige, heute haben wir die traurige Nachricht erhalten, dass Pastor Piotr Wowry in einer Klinik in Krakau verstorben ist. Wir übermitteln Ihnen unsere herzliche Anteilnahme. Kollege Wowry hat an unserer Jahrestagung in Bratislava 2019 teilgenommen und war unserer Vereinigung verbunden.

Für die Zeit der Trauer wünschen wir Ihnen viel Kraft und Gottes reichen Segen.

Mit herzlichen Grüßen

Ihr

Dr. Martin Zentgraf, Pfarrer

Vorstandsvorsitzender

***
Z ogromnym smutkiem i bólem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Naszego Proboszcza Ks. Piotra. Tym samym składamy wyrazy współczucia i żalu Pastorowej Karinie, całej Jego Rodzinie, Bliskim, oraz Parafianom.

Rodzina Majętnych i Legierskich z Polany.
***

Ze smutkiem przyjęłam dziś wiadomość o śmierci ks. Piotra Wowrego. Odszedł dobry, ciepły człowiek, bliski każdemu potrzebującemu. Pragnę złożyć serdeczne wyrazy współczucia Żonie Karinie, Rodzinie oraz Wspólnocie Parafialnej i całemu Kościołowi Ewangelicko-Augsburskiemu w RP.

„Ja wiem, że mój Wybawca żyje i ostatni stanie nad prochem” (Hi 19,25).

Ewa Jóźwiak

Prezes Synodu Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w RP

***

Drodzy Przyjaciele,
 
Żadne słowa nie są w stanie wyrazić bólu i smutku jaki nam towarzyszy w dniu odejścia do Pana naszego proboszcza i brata, pastora Piotra Wowrego. Pozostaje nam w tych smutnych chwilach być razem, w duchowej wspólnocie a także dziękować Panu Bogu za dar życia księdza Wowrego.
Jednoczymy się Parafią w Ustroniu jako też naszą Parafią w modlitwie. Szczególne myśli kierujemy w stronę pastorowej Kariny, aby dobry Bóg otoczył Ją opieką i dał siłę w tych trudnych chwilach.

Wyrazy wspólnoty i łączności

Wojciech Postrzygacz i Elżbieta Padee

***

Szanowna Pani Karina WOWRY , z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość  o śmierci  Pani Męża a naszego Proboszcza  Śp. Piotra Wowry.
Składamy ta drogą  szczere wyrazy współczucia  i słowa wsparcia w tych trudnych chwilach.
Niech Bóg wspiera i prowadzi.
Wiesława i Roman Macurowie

***

Właśnie się dowiedzieliśmy o śmierci ks. Piotra Wowry. Myśleliśmy o Nim serdecznie w czasie Jego choroby mając nadzieję, że uda się Mu wrócić do pełni zdrowia. Dziś bardzo nam smutno i przykro. Ksiądz Piotr odszedł w chwili, gdy tak bardzo potrzeba mądrych i życzliwych ludzi. Widocznie Pan Bóg uznał, że ma dla Niego ważniejsze zadanie. Pozostaje nam się z tym pogodzić, zatrzymując w sercach pamięć o Dobrym Człowieku.

Składamy serdeczne kondolencje Pani Karinie Wowry, bliskim i współpracownikom ks.Piotra oraz wszystkim Braciom Ewangelikom z Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Ustroniu

Joanna, Piotr, Maja Torbus

***

Szanowni Państwo,

z wielkim smutkiem przyjąłem informację o śmierci ks. Piotra Wowrego, proboszcza Parafii w Ustroniu.

Miałem okazję poznać Go osobiście na obchodach rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz.

Całej Wspólnocie Diecezji Cieszyńskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego składam wyrazy współczucia.

Z wyrazami szacunku

Szymon Kowalski

Zastępca Kierownika Archiwum

Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau

***

Facebook