CMENTARZ PARAFIALNY

*************************************************************

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                 

          

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

              Darmowy licznik odwiedzin

 

 

 

 

Kurs przedmałżeński w Ustroniu

Szczyt polsko-czesko-ukraiński w naszej parafii?

W naszej parafii miało miejsce niecodzienne wydarzenie. No, może skala trochę przesadzona, bo na 24 osoby jedna była z Ukrainy, jedna z Czech, a pozostałe z Polski. Jakby nie liczyć, było to wydarzenie, a chodzi o kolejny Kurs Przedmałżeński w naszych murach.

Dla nas, instruktorów, szczególnie sympatyczne ze względu na fakt, że 12 par tworzyło miłą, zwartą i uczynną grupę. Byli punktualni, zjawiając się na czterech niedzielnych zjazdach nawet przed czasem, dzięki czemu nie musieliśmy sami przygotowywać sali do zajęć. Z ich pomocą szybko i sprawnie sala była gotowa w kilka minut. Tak samo po każdym zjeździe wyglądało porządkowanie sali i zmywanie naczyń. Nie musieliśmy prosić – zryw młodych serc załatwiał wszystko.

Drugą, miłą rzeczą, jaka nas spotkała był odzew ze strony uczestników. Wiemy z ich słów, że skorzystali, że było fajnie. Darzyliśmy tę grupę dużą sympatią i wyczuwaliśmy, że ze wzajemnością. Tegoroczna grupa wyróżniała się też aktywnością podczas zajęć, które staramy się prowadzić interaktywnie.

 

Skąd byli uczestnicy? Część par z naszej parafii, inne z okolicznych zborów, głównie z naszego kościoła. Najdalej na zjazdy miała polsko-ukraińska para z Krakowa.

Na kursie nie obyło się bez przygód. Podczas drugiego zjazdu nasza pastorowa, Karina Wowry, ratowała medykamentami jednego z uczestników. Dopadły go poważne problemy żołądkowe, ale szybka interwencja i „pomoc z góry” (od pani pastorowej) zaradziły biedzie i wszystko dobrze się skończyło.

 

Jesteśmy bardzo wdzięczni Księdzu Proboszczowi za serdeczne przyjęcie tylu par spoza parafii i włożenie serca w przebieg oraz zakończenie kursu. Gdyby nie jego pomysł uwiecznienia grupy na zdjęciu, to chyba byśmy o tym zapomnieli, a byłoby szkoda. Załączone zdjęcie pochodzi właśnie ze smartfona pastora.

 

Już teraz przymierzamy się do kolejnej edycji Kursu Przedmałżeńskiego w naszej parafii za rok. Najprawdopodobniej odbędzie się na przełomie marca i kwietnia. Chodzi o cztery zjazdy, każdy trwający 4 godziny.

 

Na koniec refleksja. Nie każdy widzi potrzebę organizowania takich kursów. W dodatku tak wiele rzeczy związanych z weselem i ślubem zaprząta myśli młodych, że nie ma w nich już miejscach na „jeszcze coś”. Tymczasem życie pokazuje, że choćby nie wiem jak piękny był ślub i równie piękne wesele, to ani jedno ani drugie nie gwarantuje powodzenia związku.

Może zapytasz: a kurs gwarantuje? Nie, oczywiście, że sam kurs nie jest żadnym gwarantem, ale młodzi mogą wchodzić w związek z większą świadomością i odpowiedzialnością. Mają też ślad w postaci skryptu, notatek i zapamiętanych lekcji, do których mogą wracać.

W rozmowach z Księdzem Proboszczem zgodziliśmy się, że zależy nam na tym, by zawierane związki były i trwałe, i udane. Cokolwiek możemy uczynić dla takiego dalszego ciągu, chcemy razem kontynuować.

Niech się zatem dzieje: „Co tedy Bóg złączył…” (Mt 19/6).

 

Z pozdrowieniami dla czytelników i zaproszeniem na przyszłoroczny Kurs Przedmałżeński,

Zbyszek i Nela Kłapa

 

P.S.

Kursy prowadzimy także jesienią, na przełomie listopada i grudnia w Parafii E-A Wisła-Malinka. Kursy prowadzą także Mariola i Roman Fengerowie w Parafii E-A w Skoczowie.

Facebook